« powrót do strony głównej+ galeria zdjęć   + dodaj ogłoszenie za darmo!   + napisz do nas   + współpraca 
Wyszukiwarka:
» Może zostać mistrzem
11.05.2012 19:45 / odsłon: 3350 / komentarzy: 0
Arkadiusz Kaczmarek powalczy o pas Mistrza Świata wagi półciężkiej w kickboxingu. Już 27 maja wielka gala „WKA World CUP 2012" w świebodzickiej Hali OSIR. Będzie to wielka gratka dla fanów sportów walki, na którą przyjadą zawodnicy z Polski, Niemiec, Słowacji, Wielkiej Brytanii, Danii, Litwy, Ugandy oraz Nigerii.

Kliknij, aby powiększyć


 

O wpływie sportu na młodych ludzi, recepcie na osiągnięcie sukcesu oraz presji przed walką - rozmowa z Arkadiuszem Kaczmarkiem, który 27 maja powalczy o tytuł Mistrza Świata w Kickboxingu.

- Jesteś wychowawcą dla wielu młodych ludzi, trenujesz zawodników w swoim klubie „WTKA WKA FIGHTER Club KACZMAREK" - Świebodzice. Jakie wartości kształtuje w głowach młodzieży ten sport?

- Ja zacząłem swoją karierę w 1987 roku od trenowania Karate. Wiem zatem, że taki sport wychowuje, uczy zasad fair - play i szacunku do drugiej osoby. Buduje również osobowości i silną psychikę oraz uczy pewnej ogłady. Daje również możliwości zdobycia pracy, jak właśnie stało się ze mną. Przychodzą do nas ludzie, którzy są niepokorni. Treningi jednak kształcą. Uciekamy od alkoholu, narkotyków i niepotrzebnej przemocy. Wielu chłopaków z mojego klubu miało problemy, które są już historią. Dzisiaj mają mistrzowskie pasy i szacunek. Sport zatem potrafi pomóc w życiu.

- Jak spowodować zatem u młodych ludzi, aby po 10 treningach nie uderzyła im „woda sodowa" do głowy. Żeby nie chcieli od razu sprawdzić się na ulicy i wszczynać bójek?

- Niestety tak bywa. Mam w swoim klubie wicemistrza Europy w Teakwondo, który teraz „błądzi".Odbieram to za swoją trenerską porażkę. Wspaniały talent, który niestety może zostać zmarnowany. Staram się jednak nad nim pracować. Nie szukajmy zatem wrażeń na ulicy, lecz na macie. Ring to dobre miejsce, by pokazać swoją wielkość. Nie ukrywam jednak, że w swoim życiu również miałem przypadki, że trzeba było kogoś „skarcić" (śmiech), ale staram się używać siły tylko w samoobronie.

- Co jest receptą na sukces. Talent, czy żmudne treningi?

- Ważne jest i jedno i drugie, ale trzeba wylać „wiadra" potu, aby coś osiągnąć. Konsekwencja i determinacja, to gwarancja sukcesu. Trzeba oddać się treningom całkowicie. Myśleć o nich, nawet kładąc się spać. Ja kocham sporty walki i to nie tylko Kickboxing. Uczę różnych styli i potrafię dostrzec talent w wielu dziedzinach walki.

- Co jest Twoim największym atutem? Ręce, czy nogi?

- Myślę, że i jedno i drugie. Staram się być dość wszechstronny. Mój przeciwnik - Gareth Richards, jest bardzo utytułowany. Ma silny cios, jednak słabo kopie. Myślę, że technika pozwoli mi wygrać i na pewno będzie to dobra i zacięta walka.

- Można połączyć sport, życie zawodowe i prywatne?

- Jest to naprawdę ciężka sprawa. Prowadzę firmę, która zatrudnia 2 tysiące pracowników. W domu jestem w zasadzie gościem. Trening, praca, trening, praca - tak mniej więcej wygląda mój dzień.

- Jesteś wielkim „chłopem" i prawdziwym „twardzielem", ale założę się, że jak widzisz swojego syna, który skanduje Twoje imię, to masz łzy w oczach.

- Zgadza się, nie da się tego ukryć. Mam dwóch synów - starszy Oskar ma 14 lat i również trenuje Kickboxing. Młodszy Igor ma dopiero 4 lata i dopinguje mnie zaciekle. Jakbym przegrał, to nie wiem jak spojrzę im w oczy.

- Presja jest przecież duża. Nie tylko rodzina Cię dopinguje. Za Tobą stoi również klub kickboxerski, świdniczanie, wałbrzyszanie, mieszkańcy Świebodzic oraz zespół „Defekt Muzgó", który nagrał hymn na Twoją cześć.

- Dla mniej jest to niesamowita niespodzianka. Nie spodziewałem się, że tyle osób zaangażuje się w promocję gali i wspieranie mojej osoby. Mój przyjaciel Grzegorz, powiedział: „Słuchaj, Defekt Muzgó chce nagrać dla ciebie utwór." Zrobili kawał dobrej roboty, który mam nadzieje, że spodoba się również publiczności. Musze zatem to wygrać. Nie mogę zawieść oczekiwań tak wielu osób.

Dziękuję za rozmowę.



Redakcja

Poleć ten tekst znajomym, wyślij im poniższy adres lub ustaw go w opisie swojego Gadu-Gadu:
http://www.wiadomosciwalbrzyskie.pl/4699,.html

Inne teksty o podobnej tematyce:
» Bezpieczne ferie (18.01.2018 10:45)
» Rewelacja miesiąca (18.01.2018 09:57)
» Ruszyła rewitalizacja Krasickiego (17.01.2018 13:31)
» Wyrodny wnuczek (16.01.2018 11:42)
» Zatrzymali "bombiarza". Słono zapłaci (15.01.2018 11:30)
» Odnaleźli nastolatków (11.01.2018 10:04)

Słowa kluczowe: Wałbrzych  Świebodzice  Swidnica  Arkadiusz Kaczmarek  
Dodaj opinię:
captcha

Kod z obrazka:
*Pole wymagane
Nick:
*Pole wymagane
Treść:



Redakcja WiadomosciWalbrzyskie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze sprzeczne z prawem prosimy zgłaszać pod adres e-mail: redakcja@wiadomosciwalbrzyskie.pl
» Aktualności   
Duży pożar w Walimiu
Niebezpieczny wiadukt - zdjęcia i video
Ludzie o złotych sercach
Dzień ziemi
Sukces szczawieńskiej szkoły
Spełnij swoje marzenia
Koncert Eleni w Centrum Witold
» Sport   
Wspierają młodych piłkarzy
Czas na mistrzostwo
Wałbrzyszanin z brązem
Smutny powrót z Kołobrzegu
Górnicy odczarowali Ratuszową
Kamyki 2016
Górnicy z Pucharem Polski

» Kultura   
Powiat wałbrzyski - stolicą kultury
Pamiętaj o mnie
Koncert kameralny
Tylko w Wałbrzychu
Feminizm w sztuce
„Światła miast"
„Królik, Słoń i Tereska..."

» Gospodarka   
III etap budowy obwodnicy
Święto motoryzacji
Fundusze na dostosowanie kształcenia
Inwestycja w naukę zawodu
Pomost naukowo-technologiczny
Zachęcają do współpracy
Porozumienie nauki z biznesem

» Region   
Trojaczki w Świdnicy
Rajd na Ślężę
Piszą egzaminy
Finał Odysei Umysłu
To tu - to tam
Dożynki w Krzyżowej
Świdnica ma coś więcej


wiadomosciwalbrzyskie.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009
Kopiowanie bez zgody redakcji zabronione.