« powrót do strony głównej+ galeria zdjęć   + dodaj ogłoszenie za darmo!   + napisz do nas   + współpraca 
Wyszukiwarka:
» Mistrz "Zośki"
11.11.2012 20:13 / odsłon: 1778 / komentarzy: 1
Od dziesięciu lat zajmuje się „Footbagiem" - dyscypliną lepiej znaną w Polce pod swojsko brzmiącą nazwą - Zośka. Na swoim koncie ma tytuł wielokrotnego mistrza kraju oraz podwójne mistrzostwo świata we Freestylu. Michał Ostrowski ze Strzelina dostał się również do półfinału popularnego programu Mam Talent. O pochodzeniu popularnej gry w „Zośkę", długich treningach i występie w programie „Mam Talent" (17 listopada) - rozmawiamy z Michałem Ostrowskim.

Kliknij, aby powiększyć


- Jak zaczęła się Twoja przygoda z tą dyscypliną?

- „Footbagiem" zajmuje się już od 10 lat. Wtedy wraz ze swoim bratem Tomkiem, założyliśmy klub w Strzelinie. Udało mi się osiągnąć już wiele sukcesów na arenie polskiej oraz zagranicznej. W naszym kraju zdobyłem wielokrotne mistrzostwo. Wygrałem również Mistrzostwa Świata w konkurencji Double Freestyle, czyli w parze z moim bratem. Nasz klub był także organizatorem krajowych rozgrywek w rodzimym mieście - Strzelinie.

- Skąd wywodzi się ten sport? Czy można określić, kto zapoczątkował „Footbaga"?

- Już bardzo dawno temu w Mongolii kopano i podrzucano małą piłeczkę. Myślę, że tam zapoczątkowano właśnie „Footbaga". Dyscyplina ta zyskała jednak popularność dopiero w Stanach Zjednoczonych. 33 lata temu odbyły się tam pierwsze mistrzostwa świata. W Polce już w okresie wojennym i międzywojennym kopano ołowianą kulkę otoczoną piórami. To właśnie była pierwsza odmiana zwana „Zośką". Oczywiście dzisiaj wygląda nieco inaczej. To woreczek wypełniony metalowymi ziarenkami.

- Ludzie, którzy grają w popularną „Zośkę" zazwyczaj jedynie podbijają woreczek stopą - tak jakby robili kapki piłką. Rozumiem, że zaawansowana technika polega na specjalnych trikach, które są znacznie bardziej widowiskowe.

- Ja również zaczynałem jedynie od podbijania „Zośki", którą zrobiłem ze starej skarpetki, a później z muliny. Graliśmy najczęściej z paroma kolegami ustawiając się w kółku. Próbowaliśmy odbić ją jak największą ilość razy i nie dopuścić by spadła na ziemię. Kiedy jednak poszukałem w Internecie, okazało się, że jest to w zasadzie nieoficjalna dyscyplina sportowa. Zaawansowani gracze nie tylko podpijali „Zośkę", ale starali się ją „gasić" na stopie, przerzucać przez głowę, zatrzymywać na barku. Spodobało mi się to, do tego stopnia, że zacząłem trenować.

- W Polsce „Zośka" uważana jest na razie za rodzaj gry lub zabawy, a nie za dyscyplinę sportową. Ty starasz się ją promować, czego dowodem jest między innymi występ w programie „Mam Talent".

- Głównie chodzi mi właśnie o to, aby ludzie zauważyli, że jest to doskonała alternatywa do spędzania czasu wolnego w sposób aktywny. Nie trzeba siedzieć godzinami przed komputerem, lub w barach. Wystarczy wziąć do ręki woreczek. Jest to coś, co uczy charakteru i poprawia tężyznę fizyczną. Program „Mam talent" jest dla mnie przede wszystkim przygodą. 17 listopada wystąpię w ostatnim odcinku półfinałowym i mam nadzieję, że uda mi się przejść do następnego etapu. Nie ukrywam, że liczę na sms-y osób, którym podobają się moje umiejętności. Mam przygotowane jeszcze wiele trików i niespodzianek, które chciałbym zaprezentować w kolejnych etapach programu.

- Cz jest do dyscyplina, którą może uprawiać każdy, czy potrzeba do tego specjalnych predyspozycji?

- By być dobrym, trzeba dużo trenować. Spróbować może jednak każdy, tym bardziej że można to robić w zasadzie wszędzie. Potrzeba jedynie paru metrów kwadratowych. Często w „Zośkę" gra się na przerwach w szkole, na podwórkach, czy placach zabaw. Jest to zarówno zabawa integracyjna - wieloosobowa, jak i solowa. Ja wylałem z siebie już litry potu, aby móc osiągnąć taką technikę. Maksyma naszego klubu to: „Trenuj ciężko, wygrywaj łatwo". Jeżeli zacznie się w młodym wieku, efekty będą lepsze. Trzeba mieć jedynie trochę wolnego czasu, chęci i cierpliwości.

- Liczy się również odpowiedni sprzęt?

- Ważne są wygodne buty. Mogą to być trampki, lub modele, które służą do gry w tenisa. Sama „Zośka", to woreczek z zamszu, lub syntetycznej odmiany tego materiału, który składa się z 32 „łatek". W środku wypełniony jest metalowymi kulkami. Przyda się również muzyka, gdyż wtedy uczymy się również synchronizacji. Na zawodach oceniany jest nie tylko aspekt techniczny, ale również artystyczny. Triki trzeba skoordynować z podkładem muzycznym, poruszać się w rytmie i wymyślić układ choreograficzny. Zawodnik ma dwie minuty na zaprezentowanie się publiczności, po czym dostaje oceny od 0.0 do 6.0.

- Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w programie „Mam Talent"

 

 


Sgt. Pepper

Poleć ten tekst znajomym, wyślij im poniższy adres lub ustaw go w opisie swojego Gadu-Gadu:
http://www.wiadomosciwalbrzyskie.pl/5442,.html

Inne teksty o podobnej tematyce:
» Będzie miał kłopoty (17.04.2018 11:55)
» Ponownie prowadził na podwójnym gazie (12.04.2018 11:54)
» Powiew dalekiego wschodu (29.03.2018 12:37)
» Znakomite otwarcie sezonu (29.03.2018 12:33)
» Unijne miliony na żłobki (29.03.2018 12:27)
» "Nie ma jak na swoim" (29.03.2018 12:16)

Słowa kluczowe: Wałbrzych  zośka  Michał Ostrowski  
Wasze opinie:
dodał(a): ~julia / 25.06.2014 10:22
Liczyłam na filmik
Dodaj opinię:
captcha

Kod z obrazka:
*Pole wymagane
Nick:
*Pole wymagane
Treść:



Redakcja WiadomosciWalbrzyskie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze sprzeczne z prawem prosimy zgłaszać pod adres e-mail: redakcja@wiadomosciwalbrzyskie.pl
» Aktualności   
Duży pożar w Walimiu
Niebezpieczny wiadukt - zdjęcia i video
Ludzie o złotych sercach
Dzień ziemi
Sukces szczawieńskiej szkoły
Spełnij swoje marzenia
Koncert Eleni w Centrum Witold
» Sport   
Wspierają młodych piłkarzy
Czas na mistrzostwo
Wałbrzyszanin z brązem
Smutny powrót z Kołobrzegu
Górnicy odczarowali Ratuszową
Kamyki 2016
Górnicy z Pucharem Polski

» Kultura   
Powiat wałbrzyski - stolicą kultury
Pamiętaj o mnie
Koncert kameralny
Tylko w Wałbrzychu
Feminizm w sztuce
„Światła miast"
„Królik, Słoń i Tereska..."

» Gospodarka   
III etap budowy obwodnicy
Święto motoryzacji
Fundusze na dostosowanie kształcenia
Inwestycja w naukę zawodu
Pomost naukowo-technologiczny
Zachęcają do współpracy
Porozumienie nauki z biznesem

» Region   
Trojaczki w Świdnicy
Rajd na Ślężę
Piszą egzaminy
Finał Odysei Umysłu
To tu - to tam
Dożynki w Krzyżowej
Świdnica ma coś więcej


wiadomosciwalbrzyskie.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009
Kopiowanie bez zgody redakcji zabronione.