« powrót do strony głównej+ galeria zdjęć   + dodaj ogłoszenie za darmo!   + napisz do nas   + współpraca 
Wyszukiwarka:
» Odsiadka za niewinność
22.07.2014 23:10 / odsłon: 3692 / komentarzy: 4
Kilkadziesiąt tysięcy złotych odszkodowania otrzyma były policjant Andrzej Sikoń, który został oczyszczony z zarzutu o gwałt na jednej z kobiet. Mężczyzna walczył o sprawiedliwość przez dwa lata.

Kliknij, aby powiększyć


- Otrzymał Pan wyrok sądu, który mówi o tym, że z osoby podejrzewanej staję się Pan osobą pokrzywdzoną przez wymiar sprawiedliwości.

- Tak uznał Sąd w Świdnicy, 22 maja tego roku.

- Był Pan podejrzewany o gwałt i doprowadzenie do innych czynności seksualnych. Od początku mówił Pan od początku, że nie ma i nie było dowodów na to, iż takie rzeczy miały miejsce.

- Oczywiście. Od początku nie przyznawałem się do popełnienia zarzucanego mi czynu. Od pierwszych dni zeznania i oskarżenia pań pokrzywdzonych były tak nie spójne i tak nie konsekwentne, że od pierwszego dnia wydawały się śmieszne. Na początku śmiałem się z tych zarzutów. Przestałem po trzeciej nocy spędzonej w areszcie. Myślałem, że jest to jakiś egzamin, jakaś gra, że są to jakieś dziwne zachowania, których nie rozumiem. Dopiero w momencie gdy trafiłem do aresztu we Wrocławiu, zdałem sobie sprawę, że to wszystko dzieje się naprawdę.

- Trafił Pan do aresztu. Miejsca gdzie przebywają osoby, które wcześniej pomagał Pan aresztować.

- W więzieniu w Klęczkach była w pewnym sensie anonimowość. Do momentu kiedy w celi zobaczyłem osoby, które kiedyś sam zamykałem. Ludzi przeciwko, którym prowadziłem kiedyś postępowania, których rozpracowywałem. Te osoby były obok mnie na pryczy. Zdałem sobie sprawę z tego, że muszę walczyć o przeżycie.

- Był Pan policjantem z kilkunastoletnim stażem. W jeden dzień z osoby, która w założeniach wzbudza największe zaufanie staje się Pan „czarnym charakterem".

- Nigdy nie stałem się „czarny" dlatego, że wewnętrznie wiedziałem, że jestem niewinny. Tylko ta świadomość pozwoliła mi przeżyć. Byłem bardzo upokarzany w więzieniu. Próbowano mnie zniszczyć psychicznie. Był moment, że chciałem się poddać, przyznać do czegoś czego nie zrobiłem. Udało się tylko wyłącznie dzięki osobom, które myślały trzeźwiej niż ja. Powiedziały mi, że jeżeli jestem niewinny to mam walczyć do końca. Gdybym nie posłuchał się tych osób i przyznał się do czegoś czego nie zrobiłem popełniłbym największy błąd w swoim życiu.

- Do kogo ma Pan największy żal? Do kolegów z pracy, do tych kobiet, do wymiaru sprawiedliwości?

- Ciężko jest odpowiedzieć na to pytanie. Największe pretensje powinienem mieć do wymiaru sprawiedliwości. Tylko i wyłącznie dzięki swojej determinacji wyszedłem z więzienia i powiedziałem sobie, że nie po to przez 15 lat byłem dobrym policjantem i rozpracowywałem niejedną sprawę, żeby teraz nie poradzić sobie ze swoją. Potraktowałem to jako najważniejszą sprawę w swoim życiu. Najmniejsze pretensje mam do tych Pań, bo okazało się, że one były tylko narzędziem w rękach osób, które stały za kierowaniem całą sprawą. Mam również słuszne pretensje do kolegów z pracy, do komendanta, do związków zawodowych ponieważ wtedy padały takie sformułowania, że był zakaz pomocy Sikoniowi. Ówczesny komendant powiedział, że nikt nie będzie sobie psuł dobrych stosunków w prokuraturze. Cały wymiar sprawiedliwości odwrócił się ode mnie kiedy najbardziej ich potrzebowałem. Prosiłem każdego kto prowadził moją sprawę, aby pomógł mi z tego wyjść. Niestety nikt tego nie zrobił. W późniejszym czasie dotarłem do takich faktów, że policjanci, którzy do dzisiaj pracują będą mieli wyrzuty sumienia, że w mojej sprawie popełnili błąd.

- Czy po otrzymaniu wyroku, któryś z kolegów powiedział Panu przepraszam patrząc prosto w oczy?

- Żaden!

- Jest takie powiedzenie, że jak się pójdzie do więzienia i zapyta skazanych, to każdy powie, że siedzi tam za niewinność. W Pana przypadku okazuje się, że coś w tym jest. Czy dzisiaj z perspektywy czasu i tego co Pana spotkało może Pan stwierdzić, że w polskich więzieniach może ktoś siedzieć za niewinność?

- Takich osób jest wiele.

- „Urodził się" Pan od nowa?

- Jestem jeszcze lepszym człowiekiem niż byłem kiedyś.

- Zweryfikował Pan grono przyjaciół?

- Tak, zweryfikowałem swoje grono znajomych i to bardzo dokładnie. Tylko trzy osoby mi pomogły. Myślałem, że w policji istnieje zasada „wszyscy za jednego, jeden za wszystkich". Niestety wiem, że tak nie jest.


Redakcja

Poleć ten tekst znajomym, wyślij im poniższy adres lub ustaw go w opisie swojego Gadu-Gadu:
http://www.wiadomosciwalbrzyskie.pl/8034,.html

Inne teksty o podobnej tematyce:
» Zatrzymali "bombiarza". Słono zapłaci (15.01.2018 11:30)
» Odnaleźli nastolatków (11.01.2018 10:04)
» Laureaci Fuduszu Toyoty (11.01.2018 09:53)
» Zapraszamy w daleką podróż (08.01.2018 11:17)
» Spotkanie opłatkowe w PSL-u (08.01.2018 10:25)
» Orszak Trzech Króli (02.01.2018 13:29)

Słowa kluczowe: Wałbrzych  Szczawno - Zdrój  Sikoń  uniewinnienie  wyrok  
Wasze opinie:
dodał(a): ~on / 23.07.2014 12:59
policja to jedno wielkie frajerstwo tylko o swoja dupe sie boja cwaniaczki wiejskie
dodał(a): ~crs / 01.08.2014 07:39
Powiem wam tylko tyle kto nie zna go osobiście nie nic na jego temat powiedzieć, Gdyby wszyscy policjanci byli tacy jak on to uwie żrzcie mi że w społeczeństwie byłaby większa przychylność i zaufanie do policji znam go osobiście i moge tylko powiedzieć o nim wszystko. To co dzieje się na naszej komendzie wśród innych policjantów to jeden wielki zakłamany skorumpowany posterunek.Pozdrawiam i życzę pomyślności
dodał(a): ~Andrzej Sikoń / 19.08.2014 00:28
Dziękuje , dopiero dziś zauważyłem ten artykuł i wpis. Kimkolwiek jesteś .......Dzięki !
dodał(a): ~Dominik / 29.08.2014 01:57
Powiem Wam tak, ze gosc jest spoko! Sam mialem problem z alkoholem i czesto Andrzej byl u mnie na interwencjach bo rozrabialem po pijaku jak wariat i to on mnie ukierunkowal i wyszedlem na prosta!!! Pozdrowienia trzymaj sie chlopie!
Dodaj opinię:
captcha

Kod z obrazka:
*Pole wymagane
Nick:
*Pole wymagane
Treść:



Redakcja WiadomosciWalbrzyskie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze sprzeczne z prawem prosimy zgłaszać pod adres e-mail: redakcja@wiadomosciwalbrzyskie.pl
» Aktualności   
Duży pożar w Walimiu
Niebezpieczny wiadukt - zdjęcia i video
Ludzie o złotych sercach
Dzień ziemi
Sukces szczawieńskiej szkoły
Spełnij swoje marzenia
Koncert Eleni w Centrum Witold
» Sport   
Wspierają młodych piłkarzy
Czas na mistrzostwo
Wałbrzyszanin z brązem
Smutny powrót z Kołobrzegu
Górnicy odczarowali Ratuszową
Kamyki 2016
Górnicy z Pucharem Polski

» Kultura   
Powiat wałbrzyski - stolicą kultury
Pamiętaj o mnie
Koncert kameralny
Tylko w Wałbrzychu
Feminizm w sztuce
„Światła miast"
„Królik, Słoń i Tereska..."

» Gospodarka   
III etap budowy obwodnicy
Święto motoryzacji
Fundusze na dostosowanie kształcenia
Inwestycja w naukę zawodu
Pomost naukowo-technologiczny
Zachęcają do współpracy
Porozumienie nauki z biznesem

» Region   
Trojaczki w Świdnicy
Rajd na Ślężę
Piszą egzaminy
Finał Odysei Umysłu
To tu - to tam
Dożynki w Krzyżowej
Świdnica ma coś więcej


wiadomosciwalbrzyskie.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009
Kopiowanie bez zgody redakcji zabronione.